Ladybird666, ulubione teksty

2236 tekstów ulu­bionych Użyt­kowników.

Ballada o byłych sąsiadach

Fry­deryk ma krzy­wy zgryz
a An­na kre­mowe piegi
żyją w kośla­wym śnie
mięsnej potęgi

Ku­pują pod­ro­by i smalec
w skle­pie na ro­gu Warszawskiej
smażą w głębo­kim tłuszczu
by przy­tyć na chu­de czasy

On w so­botę od­pa­la grilla
nik­lo­wane­go jak ra­kieta V2
i [...] — czytaj całość

wiersz • wczoraj, 12:21

Ballada o Stefanie D

Mie­szkałem na ulicy
gdzie niewielu mod­liło się do Boga
chy­ba że na pog­rze­bie sąsiada
lub gdy przyszła trwoga

Ste­fan D z wa­lizką
te­lewi­zyj­nych lamp
po fran­cusku pa­lił papierosa
je­go oj­ciec Sy­renkę 105 miał
i błękit­ne spa­liny wciągał nosem

Nikt nie wie­dział co Ste­fan czuł
gdy ot­wierał te­lewi­zor lampowy
ale jak­by nat­chnął go święty duch
le­wito­wał z lu­tow­nicą nad podłogą

Za nap­ra­wy odbiorników
pieniądze niewiel­kie brał
i na drogę kielicha
które­goś dnia od­szedł w delirium
i za­pano­wała ra­diowa cisza... 

wiersz • 18 lipca 2018, 09:54

Szarość po jedenastej

Wu­jek Zbyszek
bar­dzo się posunął
mówi ciocia Grażyna

Widzę go jak z ledwością
do sa­mocho­du wsiada
tak się zmienił
od mo­jego dzieciństwa

Przy­jechał z Głogowa
na pog­rzeb mo­jej mamy
z led­wością niósł wieniec
w po­peli­nowym płaszczu

Wszys­tko dzieje się pomału
ale i tak jes­teśmy zaskoczeni
w go­nit­wie po przetrwanie
za chle­bem powszednim... 

wiersz • 14 lipca 2018, 19:20

Jeśli chodzi o cza­sy w których przyszedł Je­zus, nic się w za­sadzie nie zmieniło... na­dal są kapłani, fa­ryzeu­sze, ucze­ni w piśmie, przed­sta­wiciele władzy, ju­dasze... i ci skrom­ni, ubodzy, ciężko pra­cujący ludzie, którzy w niego uwie­rzy­li i za nim poszli... 

aforyzm • 18 czerwca 2018, 05:35

Jaskrawość poranka

Które­goś dnia
obiecałem sobie
wstać o świcie
założyć czar­ne skórza­ne buty
i wyjść na ulicę

GDy już tam byłem
z apa­ratem w torbie
i jas­kra­wym słońcem
na wy­liza­nych chłodem plecach
to uj­rzałem na mar­gi­nesie rzeczy­wis­tości kobietę
śpiącą na ma­gazy­nowej rampie
w ko­konie z kołdry
bez poszewki
obok niej mi­neral­na stała

Każdy ma swoją smutną historię
- po­myślałem -
i poszedłem wzdłuż torów... 

wiersz • 14 czerwca 2018, 19:27

Nasze nieporozumienie

Jest ta­ka pustka
w oczach przedmieścia

Wiem
niekiedy mówisz
że przed­mieścia nie mają oczu
a ja tłumaczę
że mają twarze
bijące serca
a cza­sem zobojętniałe
wzruszają ramionami
pod­ry­wają się ptaki

Niekiedy pod słupa­mi wy­sokiego napięcia
jak pies do nogawki
przycze­pi się cmentarz
z roz­go­ryczo­nymi żałobnikami
i trze­ba go odep­chnąć nogą
na po­bocze po­rośnięte pol­ny­mi makami... 

wiersz • 13 czerwca 2018, 18:42

Opowiedziała szwaczka Magda

Jak dobrze
usiąść w do­mu o świcie
i mieć pięć mi­nut dla siebie
(Opo­wiada Mag­da i pi­je kawę
przy maszynie)
szyb­ka le­waty­wa z gruszki
po toalecie
zęby
dezodorant
szminka
bo auto­bus nie czeka

Na scho­dach mi­jam sąsiada
ta­ki od­szy­kowa­ny w garniturze
dy­rek­tor chy­ba
w auto­busie tłok i wzięłabym auto
gdy­by nie prob­lem z parkingiem

Cho­ler­ne życie... 

wiersz • 11 czerwca 2018, 19:54

Czerń i biel

Jes­teśmy tyl­ko pionkami
na wiel­kiej szachow­ni­cy ziemi
w rękach Szatana
i Boga

Oni udo­wad­niają swo­je racje
a my się poruszamy
brnąc z dob­re­go w zło
ze zła do dobrego

Jest tyl­ko biel i czerń
garniturów
aniel­skich postaci
bez żad­nych skrzydeł
w sta­ran­nie up­ra­sowa­nych koszulach
ze złoty­mi spin­ka­mi w mankietach
siedzą i patrzą
kto ma rację
Sza­tan strze­puje po­piół z papierosa
z my się zabijamy
okradamy
mod­li­my o przebaczenie
i no­simy na gro­by kwiaty. 

wiersz • 4 czerwca 2018, 21:45

Sesja na rocznicę ślubu

Widziałem odcienie
w których miłość
ma spie­czo­ne usta
i pełna pożądania
leży na mas­ce sa­mocho­du w pończochach

Milczenie
cieniem dębu
ba­wi się skra­jem sukienki
ocierając o bro­daw­ki wzro­kiem gałęzi
obłoku szept
i pes­tka brzoskwini
pul­sująca jak wil­gotny oddech

Obok stoi anioł
i jak mo­tyl leniwie
po­rusza skrzydłami z gazet
w pal­cach ma monetę
którą zwin­nie obraca... 

wiersz • 2 czerwca 2018, 12:12

Taka oto sytuacja

Mój kolega
zat­rudnił malarza
chu­dego jak patyk
wziął go z przedmieścia

Z te­go co wiem
to mie­szka w soc­jalnych barakach
i pi­je z nadzieją
w oczach przeklętą

W jed­nej ręce trzy­ma wałek
a w dru­giej papierosa
co chwilę po­pija piwem
swoją bieżącą rozpacz

Po­noć zbyt długo siedzi
i ro­bota nie idzie jak trzeba
w no­cy na­pom­niał go święty z obrazu
że al­ko­holików nie biorą do nieba... 

wiersz • 13 maja 2018, 20:51
Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

marka